żeby blog założyc :)
pamiętnika nigdy nie pisałam ...
zwierzać się specjalnie nie lubię ...
więc ?
natchnęła mnie przyjaciółka, której blog od jakiegoś czasu czytam, podziwiam i zazdroszczę, ze tak chwyta te chwile , które tak szybko uciekają ... i zdjęcia ogrodu sprzed 2 lat - czy to możliwe, że tak się w tak krótkim czasie zmienił ? .... i choróbsko, które mnie znowu dopadło :( moje chłopaki działają w terenie a ja tu siedzę i po ścianach chodzę, bo od trzech dni staram się nie wychodzić ! no i blogi kulinarne, podróżnicze, które chętnie odwiedzam ...
więc postanowiłam spróbować , zobaczymy na jak długo mi zapału starczy i czas pozwoli !
| 2008 |
| 2010 |
Asiu, wracaj szybko do zdrowia! I wytrwałości w prowadzeniu bloga życzę :) Fajnie będzie do Was zaglądać mimo odległości. My delektujemy się długim weekendem. Nie ruszamy się nigdzie. A przynajmniej nigdzie daleko. Odpoczywamy. Nadrabiamy domowe zaległości. I czekamy już na Was!
OdpowiedzUsuńEwuś, na razie siedzę w domku, więc piszę, ale tak to bym pewnie już coś wymyśliła, staram się tak nie siedzieć przy komputerze, więc nie wiem, czy coś z tego wyjdzie ,ale jak to starzy Niemcy mówią "mal sehen.. " :)
OdpowiedzUsuńdzisiaj to już bym w ogrodzie dłubała, bo piękna pogoda za oknem !