niedziela, 31 października 2010

ratunku !

ja chcę wyjść ... :)
kolejny dzień w domu , niemożliwość wyjścia jest nie do zniesienia - mąż mnie siłą w domu trzyma, bo mam się wykurować, na co zdradzę w środę, jak do skutku dojdzie :)  . Chłopaki w kościele (mamy "komunistę" w domu, więc chodzimy regularnie ), potem jadą na groby a ja tu samiutka ... biedniutka, nawet się czymś słodkim nie pocieszam, bo się od kilku dni za siebie wziąść próbuję i zgubić te kilka kilo, co mi regularnie po każdej eskapadzie przybywa, ale jak tu było nie jeść i się winem nie raczyć ? Ale bym znowu się znowu po Rzymie powałęsała ... pięknie było ! i cieplutko :)
U nas zresztą też dzisiaj za oknem pięknie jest, wczoraj też ślicznie było, tylko ten mąż w domu trzyma !!! :)
 
Dodaj napis


kolorowo w ogrodzie
  Dzisiaj Halloween, ale w tym roku dyni nie wycinamy - ratujemy dynie przed barbarzyńskimi zabiegami !!! niech sobie troszku pożyją !

 

uwolnić dynię !!!
  

czeka na wieszaku na chłopaków , w końcu to Halloween :)


piątek, 29 października 2010

co mnie pokusiło :)


żeby blog założyc :)
pamiętnika nigdy nie pisałam ...
zwierzać się specjalnie nie lubię ...
więc ?
natchnęła mnie przyjaciółka, której blog od jakiegoś czasu czytam, podziwiam i zazdroszczę, ze tak chwyta te chwile , które tak szybko uciekają ... i zdjęcia ogrodu sprzed 2 lat  - czy to możliwe,   że tak się w tak krótkim czasie zmienił ? .... i choróbsko, które mnie znowu dopadło :( moje chłopaki działają w terenie a ja tu siedzę i po ścianach chodzę, bo od trzech dni staram się nie wychodzić ! no i blogi kulinarne, podróżnicze, które chętnie odwiedzam ...
więc postanowiłam spróbować , zobaczymy na jak długo mi zapału starczy i czas pozwoli !

2008
2010